Zalecana rozdzielczość ≥ 1024 x 768
"Aby zrealizować martwą naturę i przekazać jej często niedostrzegane piękno, potrzeba zarówno talentu, jak i perfekcji warsztatu. Te walory Uta Gnatowska posiada i dzięki temu nie stara się "poprawiać" ani formy, ani koloru, ani przedmiotów będących tematem jej prac. Stwarza ich malarskie istnienie na płótnie, a także malarską wiarygodność. Oglądając prace artystki, łatwo dostrzegamy ich wewnętrzną harmonię i ład. Emanuje z nich spokój i radość malowania. Dbałość o szczegóły nie jest jedynie wirtuozerskim popisem możliwości Uty, ale stanowi nieodzowny element przekazu artystycznego... Jest szczera i autentyczna w swej twórczości, maluje dla siebie, a przez to i dla ludzi. Sztuka, bowiem sprawdza się najpełniej w spotkaniu z człowiekiem."

Wiesław Ochman, Fragment wstępu do katalogu wystawy w MOK "Centrum" Zawiercie 2004.


"Niemijającą namiętnością malarską Uty stało się zmaganie z martwą naturą, tematem rozpracowanym niegdyś przez mistrzów flamandzkich i holenderskich... Nie tylko, zatem w realistycznej metodzie malarskiej, ale także w wyborze nieco zużytego ikonograficznie motywu objawia się cała odwaga Uty, jej świadome wycofanie się za linię nowatorstwa, mód i deklarowanych ambicji... Z tej też pozycji prowadzi dialog z dawną i współczesną sztuką... A martwa natura, jako cierpliwy model, stała się dla niej wyzwaniem do nieustannego doskonalenia warsztatu i codziennego mierzenia się ze sztuką iluzji."

Wojciech Krauze, Fragment wstępu do katalogu wystawy, Galeria Sztuki "Zapiecek", Warszawa, 1998.


"Obrazy Uty nasycone są spokojem, ciepłym światłem i urodą przedmiotów. Artystka jest świetną obserwatorką, wysoko ceni subtelna grę świateł i finezję zestawień kolorystycznych... Tematy obrazów, tak oczywiste, izolują się od codziennej rzeczywistości, żyją swoim własnym rytmem, własna poezją... Uta smakuje życie, to jest powodem tak swobodnego i płynnego przechodzenia od jednego tematu do drugiego a robi to z dużą swobodą i wdziękiem.

Tomasz Remigiusz Sikora. Artysta plastyk.


Uta Henryk Gnatowska ukończyła w 1970 roku wydział sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu z dyplomem konserwatora zabytków. Wcześniej studiowała historie sztuki na KUL'u w Lublinie. Po dyplomie przenosi się do Warszawy, gdzie pracuje jako konserwator (m.in. na Zamku Królewskim 73-74) i jednocześnie maluje. Od 1980 roku wystawiała swoje prace na ponad 30 wystawach indywidualnych. Z największych ekspozycji to Galeria "Nowy Świat" 1986 i "Zapiecek" 1998 w Warszawie. Lloyd Henry's Gallery, Manistee, Michigan USA 1995, Kurhauz w Bad Krozingen 1987, Niemcy, "Dzwonnica" Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu nad Wisłą, 1998, MOK "Centrum" w Zawierciu 2004. Dwa razy w roku, na wiosnę i w jesieni, przedstawia swoje nowe obrazy we własnej galerii autorskiej "UTA" w Warszawie.


Wszystkie prawa zastrzeżone.
Żadna część witryny, w szczególności prezentowane obrazy, nie może być
powielana, odsprzedawana i rozpowszechniana bez wiedzy i zgody autorki.